L’Oréal właśnie wcisnął Maybelline virtual try-on bezpośrednio do ChatGPT. To nie jest gimmick – to zmiana w tym, jak marki sprzedają online. Amazon robi to samo z Alexa+.
Przez lata ścieżka zakupowa wyglądała tak samo: reklama → strona produktu → koszyk → płatność. Każdy krok to szansa na porzucenie. Teraz duże marki testują model, w którym cały ten proces dzieje się w jednej rozmowie z AI.
To nie jest odległa przyszłość. Dwa ogłoszenia z ostatnich tygodni pokazują, że to już się dzieje. L’Oréal i OpenAI ogłosili integrację na VivaTech 2026. Amazon uruchomił Alexa+ Agentic Ads z konkretnymi partnerami. Twoi klienci mogą już teraz szukać produktów w ChatGPT zamiast na Twojej stronie – i pytanie brzmi, czy Twoja marka tam jest.

L’Oréal ogłosiło na VivaTech 2026 współpracę z OpenAI, która wprowadza Maybelline Makeup Virtual Try-On bezpośrednio do ChatGPT. Funkcja działa na technologii ModiFace – własnej firmy L’Oréal zajmującej się AR i AI w beauty, przejętej w 2018 roku. Użytkownik może przetestować makijaż cyfrowo przez interfejs konwersacyjny, bez wychodzenia z ChatGPT.
Skala tego kanału jest poważna. Według AI News, OpenAI podało w 2026 roku, że ChatGPT ma ponad 900 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo i ponad 50 milionów subskrybentów. L’Oréal nie wchodzi tu po omacku – firma raportuje, że jej usługi Beauty Tech miały ponad 120 milionów użyć w 66 krajach i 31 markach do końca 2025 roku. Partnerstwo obejmuje też product discovery dla marek takich jak Lancôme i Kérastase, a e-commerce L’Oréal urósł dwucyfrowo w 2025 roku i przekroczył 30% sprzedaży. Do pilotażu reklamowego w ChatGPT dołączyły marki SkinCeuticals, CeraVe i Garnier – program skupia się na reklamach w momentach intencji zakupowej konsumenta.
Amazon poszedł podobną drogą, ale od strony reklamy. Alexa+ Agentic Ads to nowy format, który pozwala konsumentom odkryć produkt, zadać pytania i sfinalizować zakup – wszystko w jednej rozmowie z Alexa+. Bez przekierowania na stronę. Bez otwierania aplikacji. Według Search Engine Land, format wystartował z partnerami takimi jak Papa Johns (zamówienia jedzenia) oraz artyści Beck, Jill Scott i Omar Courtz (bilety na koncerty). Działa na urządzeniach Echo Show.
Jak to wygląda w praktyce? Klient widzi reklamę koncertu, pyta Alexę o szczegóły, sprawdza dostępne miejsca, porównuje ceny i kupuje bilet – a ten trafia prosto na jego konto Ticketmaster. Przy zamówieniu jedzenia Alexa może zaproponować ulubione dodatki na podstawie poprzednich zamówień i domknąć transakcję bez jednego kliknięcia poza rozmową. Cel jest prosty: usunąć tarcie między zainteresowaniem a zakupem.

Tradycyjny lejek zakładał, że klient sam przechodzi przez kolejne etapy. AI assistant skraca ten lejek radykalnie. Discovery, porównanie, try-on i zakup mogą dziać się w jednej sesji konwersacyjnej. Dla kategorii takich jak kosmetyki, moda czy bilety – gdzie decyzja jest emocjonalna i szybka – to ogromna zmiana.
Warto jednak zachować realizm. Nie każdy produkt da się sprzedać przez AI assistant. Luxury goods i kategorie high-touch (kosmetyki, bilety, jedzenie) mają tu wyraźną przewagę – klient może szybko podjąć decyzję. Produkty wymagające długiego procesu decyzyjnego, konfiguracji czy fizycznego odbioru będą trudniejsze do zintegrowania. AI channel to uzupełnienie istniejących kanałów, nie ich zamiennik. Twoja strona, sklep i kampanie performance nadal mają sens – ale nowy kanał może przejąć część ruchu, który wcześniej trafiał do Ciebie organicznie.
Ważna kwestia to też compliance. Virtual try-on musi działać dokładnie – niedokładne odwzorowanie koloru czy produktu to prosta droga do zwrotów i negatywnych opinii. L’Oréal inwestuje w ModiFace od lat właśnie po to, żeby ta technologia była wiarygodna.
Sprawdź, czy Twój produkt da się zintegrować z ChatGPT lub Alexa – jeśli tak, zaplanuj pilot z OpenAI lub Amazon w Q3 2026. Marki, które wejdą tu wcześniej, zbudują przewagę zanim kanał stanie się standardem.