Google wprowadza do Google Search Console kolejną funkcję opartą na AI. Pozwala ona dostosować raport skuteczności na podstawie opisu w zwykłym, naturalnym języku – bez ręcznego „przeklikiwania” filtrów i ustawień. To pozornie mały krok, ale w codziennej pracy z danymi potrafi realnie przyspieszyć analizy.

Zamiast ręcznie tworzyć złożone konfiguracje, opisujesz po prostu, co chcesz zobaczyć, a narzędzie zamienia to na konkretne filtry, porównania i metryki.

Na czym polega konfiguracja Google Search Console oparta na AI?

Nowa funkcja pozwala „opisać” analizę, a AI tłumaczy ten opis na ustawienia raportu skuteczności. Obejmuje to trzy główne elementy:

  • filtry (zapytanie, strona, kraj, urządzenie, wygląd w wyszukiwarce, zakres dat),
  • porównania (np. niestandardowe zakresy dat, porównanie kwartałów),
  • wybór danych: Kliknięcia, Wyświetlenia, Średni CTR, Średnia pozycja.

W praktyce zamiast myśleć: „które pola mam zaznaczyć?”, zadajesz sobie jedno pytanie: „jakiego wycinka ruchu szukam?”.

Jakie zapytania można jej zadać?

Przykładowe zapytania dobrze pokazują możliwości nowej funkcji:

  • „Pokaż mi zapytania dotyczące wyszukiwania na telefonach, które w ciągu ostatnich 6 miesięcy zawierały słowo ‘sport’.”
  • „Porównaj ruch na moich stronach, które zawierają ‘/blog’, w tym kwartale z tym samym kwartałem w zeszłym roku.”
  • „Pokaż mi średni CTR i średnią pozycję moich zapytań w Hiszpanii w ciągu ostatnich 28 dni.”
  • „Pokaż kliknięcia stron, które zawierają słowo ‘google’.”

To dokładnie ten typ pytań, który pada na co dzień w zespołach SEO, content i marketingu, gdy ktoś potrzebuje szybkiego wglądu w konkretny fragment ruchu.

Przykład z praktyki: „kurier” i odmiany słowa

Na screenie z Search Console widać, jak to działa w realnym, polskim scenariuszu. W panelu po prawej stronie pojawia się nowy moduł „Konfiguracja oparta na AI” opisany jako eksperyment.

Google Search Console z filtrem AI
Google Search Console – konfiguracja AI

W polu tekstowym wpisane jest polecenie w języku naturalnym:

pokaż mi dane dla zapytań które zawierają fragment zapytania „kurier” i inne wersje tego słowa odmienione przez przypadki

Pod spodem Search Console generuje sugerowaną konfigurację, zamieniając to na wyrażenie regularne obejmujące różne formy słowa „kurier”. System proponuje wzorzec, który uwzględnia m.in. „kurier”, „kuriera”, „kurierowi”, „kurierem”, „kurierzy”, „kurierów” i inne odmiany.

Co zyskujesz w takim podejściu?

  • Nie musisz ręcznie wypisywać wszystkich odmian słowa kluczowego – robi to za Ciebie AI.
  • Zmniejszasz ryzyko pominięcia jakiejś formy (np. liczby mnogiej lub innego przypadku).
  • W kilka sekund budujesz zaawansowany filtr, który wcześniej wymagał dobrej znajomości wyrażeń regularnych.

W branżach takich jak logistyka czy e‑commerce podobnie możesz analizować odmiany słów „dostawa”, „przesyłka”, „kurier”, a także nazwy marek i produktów.

Google Search Console z filtrami AI – Dlaczego to realne usprawnienie dla SEO i marketingu?

Choć to „tylko” nowy sposób konfiguracji raportu, skutki w pracy zespołu są bardzo konkretne:

  • szybsze analizy ad hoc – krótsza droga od pytania biznesowego do gotowego wycinka danych,
  • niższy próg wejścia do GSC – osoby spoza SEO łatwiej samodzielnie przygotują potrzebny raport,
  • skupienie na wnioskach, a nie na technicznej konfiguracji – mniej czasu na klikanie, więcej na interpretację.

To wpisuje się w szerszy trend „rozmowy z danymi” – podobne mechanizmy pojawiają się już w GA4 i narzędziach BI, które pozwalają zadawać pytania w języku naturalnym.

Ograniczenia – o czym trzeba pamiętać?

Na ten moment Google jasno komunikuje kilka ograniczeń tej funkcji:

  • obejmuje tylko raport skuteczności dla wyników wyszukiwania – nie działa w raportach Discover ani News,
  • AI może błędnie zinterpretować zapytanie, dlatego zawsze warto sprawdzić, jakie filtry i porównania zostały ustawione,
  • funkcja służy wyłącznie do konfiguracji raportu, nie zastępuje takich działań jak sortowanie tabeli czy eksport danych.

AI pomaga więc szybciej zbudować raport, ale odpowiedzialność za poprawną interpretację liczb nadal zostaje po stronie analityka czy SEO‑wca.

Co dalej z Google Search Console? Możliwe kierunki rozwoju

Mamy komentarz Patrycji Tomczak, managerki zarządzającem obszarem SEO & Performance w inmint:

Łatwo wyobrazić sobie dalszą ewolucję tej funkcji, na przykład:
– filtr pokazujący widoczność i kliknięcia z AI Overviews i AI Mode w jednym widoku w GSC,
– asystent AI, który nie tylko konfiguruje raport, ale podpowiada też wnioski (np. wykrywa anomalie, spadki, wzrosty),
– gotowe „szablony pytań” dla e‑commerce, lokalnych biznesów czy serwisów contentowych.
Jeśli AI potrafi już zamienić nasze polecenie na konfigurację raportu, kolejnym naturalnym krokiem jest wsparcie w analizie – od prostych obserwacji po drafty rekomendacji do prezentacji dla zarządu.

Zmiana w Google Search Console: Jak przygotować na to swój zespół?

Zanim funkcja trafi szerzej na wszystkie konta, warto:

  • śledzić aktualizacje Google Search Central i sprawdzać, czy opcja jest już dostępna w waszej domenie,
  • uporządkować sposób zadawania pytań o dane – im precyzyjniej formułujecie potrzeby, tym lepiej zadziała zapytanie w języku naturalnym,
  • zidentyfikować analizy, które najczęściej powtarzacie – to idealni kandydaci do „przerzucenia” na nowy sposób pracy z raportem skuteczności.

Konfiguracja oparta na AI w Google Search Console nie jest rewolucją, ale jest bardzo praktycznym krokiem naprzód. Mniej czasu na ustawianie raportów, więcej na wyciąganie wniosków i przekładanie ich na działania – dokładnie tego potrzebują dziś zespoły SEO i marketingu.